środa, 24 grudnia 2014

Przepis na tort świąteczny krok po kroku


                   Dziś przepis na tort świąteczny. Jako, że nie lubię piec, bo zawsze boję się, że ciasto mi nie wyjdzie, tak ten tort robiłam już 3 raz i za każdym razem wychodzi równie dobry. Plusem jest to, że jest mało pieczenia, bo tylko spód i to jeszcze z gotowca wrzucamy, więc nie ma prawa nie wyjść. Tort jest warstwowy, ładnie wygląda po przekrojeniu.



Składniki:

Kopiec kreta (do ciasta 2 jajka, 100 g miękkiej margaryny, 6 łyżek mleka)
2 paczki małych delicji lub 1 paczka podwójnych delicji
1 litr śmietany 36 %
1 serek mascarpone
3 budynie waniliowe
1 kostka masła
1 litr mleka
3 zielone galaretki
1 kg bananów
winogrona, brzoskwinie do dekoracji

Wykonanie:
Ciasto robimy wg przepisu na opakowaniu Kopca kreta, tylko kładziemy na prostokątną blachę. Ja piekłam krócej niż na opakowaniu (ok 30 min), ponieważ ciasto jest cieńsze niż w okrągłej blasze.






Pierwsza masa: 
gotujemy 3 budynie w 1 litrze mleka, dodałam 8 łyżek cukru i 1 cukier waniliowy. Gdy budyń już ostygnie miksujemy masło i powoli po 1 łyżce dodajemy budyń. Miksujemy na gładką masę, uważając, żeby nie za długo bo może się zważyć.






Masę budyniową kładziemy na zimne ciasto



Potem kroimy banany wzdłuż na pół i układamy na masie. Robimy następną masę wg przepisu z kopca kreta. Czyli ubijamy 0,5 litra śmietany i dodajemy rozrobioną mieszaninę z kopca + wiórki czekoladowe. Gotową masę wykładamy na banany.








Na to układamy delicje obok siebie.




Na delicje kładziemy gęstniejącą już galaretkę.




Wszystko wkładamy do lodówki, żeby dobrze się ścięło.
Robimy ostatnią masę. Ubijamy 0,5 litra śmietany, pod koniec ubijania dodajemy 3 łyżki cukru pudru i serek mascarpone. Staramy się szybko połączyć serek ze śmietaną. I nie za długo kręcimy, bo może się rozwarstwić. Powinna być taka kremowa konsystencja.






Na koniec dekorujemy tort według uznania. Można dać na wierzch dużo owoców, jak kto lubi ;-)



życzę smacznego 
i zdrowych i wesołych świąt ;-)